środa, 31 lipca 2013

Pielęgnacja cery - Sylwia

hej :) Wraz z Gabrielą postanowiłyśmy podzielić się z wami naszymi sposobami na pielęgnację cery :)
moja notka będzie naprawdę krótka, ponieważ nie mam poważniejszych problemów z pryszczami, zaskórnikami itp. Swoją cerę mogę sklasyfikować jako mieszaną, ponieważ w okolicach oczu jest zdecydowanie sucha, natomiast czoło i nos - tłusta.


Oto zestaw kosmetyków, których ostatnio używam.


1. Tonik kojący firmy La Roche-Posay- używam 2 razy dziennie ( rano i wieczorem). Świetnie oczyszcza skórę, ponadto sprawia, że się nie przetłuszcza. To mój kosmetyk numer 1, polecam gorąco wszystkim, którzy starają się, aby skóra twarzy się nie świeciła.
2. Matujący krem nawilżający na dzień Nivea- to był mój eksperyment. Kupiłam go na promocji w jednej z drogerii, ponieważ stwierdziła, że chcę zobaczyć, czy poradzi sobie z moją cerą. Niestety, moja ocena w skali 1-10 wynosi 4. Istotnie, skóra w okolicach oczu jest nawilżona, jednak nie mogę stwierdzić, żeby czoło było matowe. Oprócz tego, plusem jest cudny zapach oraz konsystencja.


3. Morelowy peeling do twarzy firmy Soraya - używam 3-4 razy w tygodniu i bardzo go lubię. Co prawda nie powala zapachem, jednak jest bardzo skuteczny. Jest gruboziarnisty, dzięki czemu łatwo zdziera martwy naskórek. Gorąco polecam!


4. Maść cynkowa - wbrew pozorom moja cera nie jest idealna i zdarza się, że z dnia na dzień wyskoczy mi pryszcz. Nie nakładam wtedy kilograma maści z antybiotykiem licząc, że zniknie w 10 minut. Wystarczy, że nałożę warstwę maści cynkowej (dostępna w każdej aptece) i cierpliwie poczekam na efekt jej działania. Polecam wszystkim, którzy nie mają z pryszczami poważnych problemów. Skuteczność potwierdzam w 100%! 


Jak wspominałam, to krótki post :) Do pielęgnacji nie używam nic więcej (może poza jednorazowymi maskami, ale to bardzo rzadko), ponieważ uważam, że nie ma co się szprycować, skoro nie zachodzi taka potrzeba :) 


kisiaczki,
Sylwia




Letni niezbędnik 2013 - ciało




Cześć ! Witamy Was serdecznie. Dzisiaj post o naszych letnich niezbędnikach.




 Więc na sam początek filtry.





1. IWOSTIN SOLECRIN  wodoodporna emulsja ochronna SPF 50+.
Jako, że od ostatniego czasu na naszym niebie zawitało słońce, ochrona przeciwsłoneczna odgrywa tutaj dużą rolę. Produkt jest zamknięty w plastikowym opakowaniu o pojemności 100ml. Doskonale chroni naszą skórę przed promieniowaniem UVA oraz UVB. Dość szybko się rozsmarowuje ze względu na lekką konsystencję. Nie bieli, więc spokojnie można nałożyć go na twarz, chociaż zostawia lekko tłustą warstwę co przyczynia się do świecenia się twarzy. Można spokojnie aplikować go pod podkład, ponieważ nie roluje się na twarzy.  Nie zapycha skóry, gdzie u jednej z nas to podstawa. Zakupiony w aptece za niecałe 40 zł. Uważamy, że cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości.


2. FARMONA Tutti Frutti karmel& cynamon peeling do mycia ciała.
Uwielbiamy peelingi zwłaszcza kawowy, o którym napiszemy oddzielnego posta. Z racji aktualnego braku czasu, sięgamy po gotowe produkty. Po pierwsze zapach tego peelingu jest obłędny! Drobinki przyjemnie masują i zdzierają martwy naskórek. Produkt również bardzo dobrze nawilża, lecz po jego użyciu należy użyć jakiegoś lekkiego balsamu lub mleczka do ciała. Jest naprawdę bardzo wydajny. Przy stosowaniu go 2-3 razy w tygodniu, pojemność 300ml produktu praktycznie wcale nie ubywa. Jego cena w rossmanie to około 15 zł.


3. Dove go fresh touch, shower gel.
Jako, że jesteśmy przy myciu naszego ciała to polecamy również produkty odświeżające i lekkie. Żele pod prysznic z Dove są bardzo dobrze nam znane. Tutaj akurat mamy kompozycje zapachową ogórka i zielonej herbaty, który przepięknie pachnie, a kremowa konsystencja nawilża naszą skórę. Opakowanie estetycznie wykonane, przyciągające uwagę. Po zastosowaniu tego żelu, ciało jest gładkie i długo pachnące. Dobrze się pieni i jest również niesamowicie wydajny! Można go kupić w każdej drogerii.


4. Garnier regenerujące mleczko do ciała.
NAWILŻANIE, NAWILŻANIE i jeszcze raz NAWILŻANIE!!!
Niezbędna czynność podczas lata, gdyż słońce niesamowicie przesusza naszą skórę. Mleczko świetnie radzi sobie z suchą skórą, od razu po zaaplikowaniu nadaje ulgę naszej skórze. Konsystencja jest naprawdę ok.  Niestety w swoim składzie ma paraffine, która może troszkę zapchać. Więc polecamy używać go co 2-3 dni na zmianę z innymi mleczkami czy balsamami. Cena tego produktu to 14 zł.



5. Wody termalane.
1. Avene, Eau Thermale
2.Uriage, 
Eau Thermale

Bardzo przydatny produkt w upalne dni. Obie świetnie chłodzą i nadają uczucie świeżości. Wchłaniają się momentalnie, chociaż przy użyciu wody termalnej z Avene, należy użyć chusteczki. Koją podrażnienia, nie tylko słoneczne, ale również na twarzy( lekkie wypryski, strupki, zadrapania). Niestety woda z Avene jest droższa od URIAGE. Oba produkty możecie zakupić w aptece.




 

6. Nuxe Huile Prodigieuse
Jest to nic innego jak suchy olejek z drobinkami, który cudownie podkreśla naszą opaleniznę oraz nawilża. Można go aplikować na ciało, twarz(chociaż należy uważać) oraz na włosy. Jedyną wadą tego produkty jest cena, bo 50 ml tego produktu to kosz 100 zł!

7. Nivea invisible for black&white

Oczywiście w okresie letnim ochrona przed potliwościom to podstawa. Chyba nikt z nas nie chcę brzydko pachnieć. Dla nas to numer jeden! Rzeczywiście nie zostawia plam na ubraniach i na dodatek doskonale chroni. Zapach ma bardzo przyjemny, szybko się wchłania.  Można go zakupić w każdej drogerii. Cena to około 12 zł.


8. Ziaja masło kakaowe, spray
Idealny do opalania. Skóra natychmiast nabiera ładnego koloru, po zaaplikowaniu na słońcu. Zapach ma przepiękny. Kakaowo-czekoladowy. Produkt bardzo wydajny. Cena to 10 zł.
Wada? Paraffinum w składzie...


9. AVON naturals, body spray.
Jako, że nie chcemy używać perfum, bo są dość ciężkie. Mgiełki to doskonałe rozwiązanie. Niestety nie utrzymują się długo na ubraniach, lecz na ciele jak najbardziej. Wariantów zapachowych jest mnóstwo my akurat wybrałyśmy "Kwiat wiśni"(po lewej) i "Truskawka z Arbuzem" ( po prawej). Stosunkowo są tanie i wydaje :)

całuski,
S&G


poniedziałek, 29 lipca 2013

something new



Witajcie! Z racji, że mamy wakacje i nadmiar wolnego czasu, postanowiłyśmy spróbować czegoś nowego. Założyłyśmy tego bloga, aby podzielić się z Wami opiniami w kwestii kosmetyków i mody. Na naszej stronie będziecie mogli zobaczyć efekty działania kosmetyków, które będziemy dla Was testować. Możecie zadawać pytania w komentarzach, chętnie odpowiemy. :)



love,
S&G